Niektóre miejsca tracą kolor. Nie dosłownie. Dzieje się tak, gdy ważna historia zostaje tylko datą na tablicy, gdy czyjś głos nie jest brany pod uwagę albo gdy wszyscy widzą problem, ale nikt nie robi pierwszego kroku.
W archiwach Polichromu od dawna pojawiało się słowo „Monochrom”. Kiedyś brzmiało jak nazwa przeciwnika. Dziś rozumiemy je lepiej: Monochrom to moment, w którym zaczynamy widzieć świat tylko w jednym kolorze. Upraszczamy. Nie zauważamy historii miejsca. Nie zauważamy barier, które dla innych są codziennością. Nie zauważamy, że obok nas jest ktoś, z kim można zrobić coś razem.
Zadania pomogą Wam zobaczyć więcej. Wyzwania zmuszą Was do wyjścia poza własną grupę. Misje mają zostawić realny ślad.